|
Archiwum
O autorach
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Czytane
Do przeczytania
Poprzedni
Przeczytane w 2010 roku
Przeczytane w 2011 roku
Przeczytane w 2012 roku
Zaglądam
|
czasem słońce, czasem deszcz ....
czwartek, 17 maja 2012
nieznajomy wędkarz: - to Pana piesek ? Tygrys: - tak nieznajomy wędkarz: - bardzo ładnie pilnuje samochodu
bo przecież nieodpowiedzialny Pan zostawia samochód na pastwę losu, nie myśląc o tym, czym w razie czego biedny pieseczek wróci do domku ... wróciliśmy i dochodzimy do siebie ... a na wypadzie: - po raz kolejny na wypadzie Tygrys zabłysnął jako poliglota :-) - rekiny nas nie zeżarły :-) - i żadni żądni krwi, jak to mówi Tygrys, Talibowie nas nie porwali :-) - sprzedać mnie według Tygrysa się nie opłacało, bo rocznie zarobię więcej niż mogli by mu zapłacić
środa, 02 maja 2012
"Madame Deloblat" autor: Thierry Laget, tytuł oryginału: "Madame Deloblat", wydawnictwo: Warszawskie Wydawnictwo Literackie Muza S.A.., Warszawa 2008, ISBN: 978-83-7495-367-2, liczba stron: 126, tłumaczenie: Grażyna Majcher
moja ocena : 5/10 dzwoni Natalka: N: Marzenka zapraszam się na lolki (czytać rolki), to kiedy przyjedzies??? M: może na weekend majowy N: dobse, tylko nie zapomnij zabrać swoich lolek, dobla ? i tym oto sposobem gwiazda zorganizowała ciotce aktywny wypoczynek :-) na dobry początek urlopu spiekłam się na raczka :-( i teraz ... będę unikać słoneczka, a wystarczyły tylko cztery godzinki na kajaku :-( efekt będzie pewnie jak co roku, czyli pocierpię, skóra mi zejdzie i znowu będę blada :-(
wtorek, 01 maja 2012
"Portret Doriana Graya" autor: Oscar Wilde, tytuł oryginału: "The Picture of Dorian Gray", wydawnictwo: Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2011, wydanie II, ISBN: 978-83-7747-563-8, liczba stron: 303, tłumaczenie: Maria Feldmanowa
Nic dodać, nic ująć klasyka. Krótko o treści: młody chłopak Dorian Gray (swoją drogą zamożny) poznaje dwóch mężczyzn i Bazylego, ten drugi jest malarzem i jednocześnie twórcą portretu młodego Doriana, pierwszy zaś "wprowadza" go w dorosłe życie. Podczas oglądania ukończonego dzieła Bazylego Dorian wypowiada życzenie: chciałby być wiecznie młody, jak na obrazie i .... życzenie się spełnia, czy szczęśliwie no cóż .... niekoniecznie. W efekcie Dorian pozostaje młodzieńcem, a starzeje się obraz pozostając odbiciem jego życia. moja ocena : 8/10
piątek, 20 kwietnia 2012
"Moje drzewko pomarańczowe", autor: Jose Mauro de Vasconcelos, tytuł oryginału: "Meu Pe de Laranja Lima" wydawnictwo: Warszawskie Wydawnictwo Literackie Muza S.A., Warszawa 2011, ISBN: 978-83-7495-434-1, liczba stron: 190, tłumaczenie: Teresa Tomczyńska
Prawdziwa, ale bardzo smutna opowieść o tym jak bardzo życie jest niesprawiedliwe. Mały chłopiec wychowujący się w bardzo biednej rodzinie zupełnie nie jest przez nią rozumiany, kiedy pojawia się ktoś, kto mógłby poprawić jego los, życie znowu daje o sobie znać. Opowieść bardzo mocno chwyta za serce. moja ocena : 8/10
środa, 18 kwietnia 2012
"Kronika ptaka nakręcacza", autor: Haruki Murakami, tytuł oryginału: "Mejimakidori kuronikuru" wydawnictwo: Warszawskie Wydawnictwo Literackie Muza S.A., Warszawa 2011, ISBN : 978-83-7495-959-9, liczba stron: 627, tłumaczenie: Anna Zielińska-Elliott
Zmęczona, bo na pewno nie przeczytana :-(( Jak dla mnie za dużo pisania o niczym, zbyt dużo wątków, aczkolwiek muszę przyznać, że bohaterowie intrygujący (oczywiście nie wszyscy). Główny bohater Toru Okada najpierw traci pracę, później znika jego kot, a na końcu odchodzi od niego żona i wtedy nasz główny bohater stara się poukładać sobie życie na nowo, jak mu wychodzi no cóż trudno powiedzieć, na pewno nietuzinkowo (bo czy tuzinkowym może być m.in. bycie ankieterem perukowym, czy utrzymankiem- chociaż w dzisiejszych czasach może faktycznie nie jest to coś niebywałego). Czy sięgnę po inne tytuły tego autora? raczej nie. moja ocena: 4/10
wtorek, 17 kwietnia 2012
podsłuchane: Natalka bawi się lalkami i słyszę" ja jestem barbie, a to jest mój księć" a ponieważ na święta od Zająca dziecko dostało gitarę teraz cała rodzina, zarówno bliższa jak i dalsza :-) musi wysłuchiwać koncertów ... najlepiej naszej artystce gra się od rana, a brak żywej widowni zawsze można zastąpić występem przez telefon :-) tak więc poranne telefony z muzyką w tle powoli stają się już codziennością :-) |