Ostatnie wpisy
  • "Madame Deloblat" Thierry ...
  • zaproszenie
  • urlopowy raczek :-)
  • "Portret Doriana Graya" Oskar ...
  • "Moje drzewko pomarańczowe" ...
  • " Kronika ptaka nakręcacza" ...
  • karotka ...
  • natalkowo ...
  • 38 dni do urlopu :-)
  • "Erynie" Marek Krajewski
Dodatki na bloga
Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna

MY

czasem słońce, czasem deszcz ....
Blog > Komentarze do wpisu
« czego można dowiedzieć się od ...
przejście na ty »

"Białe jabłka" Jonathan Carroll

"Białe jabłka", Jonathan Carroll, tytuł oryginału: "White Applrs", wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2005, ISBN: 83-7301-708-9, liczba stron: 280, tłumaczenie: Jacek Wietecki

początek super, do połowy ok, później już przegięcie, nie lubie gdy ktoś kogoś zjada nawet jeżeli jest to książka :-(

Początkowo opcja powracającego ze świata umarłych mężczyzny wydaje się ciekawa i dość mocno wciąga. Jednak wraz z kolejnymi rozdziałami zaczęłam się zastanawiać, czy akcja w magicznym i nierealnym świecie nie zaczyna mnie męczyć i irytować, by w końcu dojść do wniosku, że tak właśnie jest. Akcja coraz bardziej oscyluje wokół rzeczy nierzeczywistych i mętnie wytłumaczonych. Dużo tu naciągnięć, uproszczeń i niedopowiedzeń , które czasami nie bardzo pasują do ogólnego rysu ksiażki, tak jak gdyby autor nieco eksperymentował.

cytat: "Nie możesz zmienić przeszłości, ale przeszłość zawsze powraca, żeby zmienić ciebie. Zarówno twoją teraźniejszość, jak i przyszłość."

moja ocena : 6/10

poniedziałek, 14 lutego 2011, marzena20gajewska
poleć znajomemu » śledź komentarze (rss) »

Dodaj komentarz »
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog