|
czasem słońce, czasem deszcz ....
Blog > Komentarze do wpisu
"Życie Pi" Yann Martel"Życie Pi", autor: Yann Martel, tytuł oryginału: "Life of Pi", wydawnictwo: Znak, Kraków 2009, wydanie I (dodruk), ISBN: 978-83-240-0326-6, liczba stron: 344, tłumaczenie: Zbigniew Batko
Przeczytałam i mocno się rozczarowałam, tak okrzyknięta książka, nagroda Bookera itp., a tu mało realna historia ciągnąca się w nieskończoność. Jedyna rzecz, która zasługuję na uwagę to motyw mięsożernej wyspy i historia opowiedziana na końcu przez Pi, a w zasadzie inna wersja jego przygody, gdzie zwierzęta zostały zastąpione ludźmi. 2 cytaty: "Życie jest tak piękne, że śmierć się w nim zakochała zazdrosną, zaborczą miłością, która zagarnia wszystko, co się da." "Kiedy Ravi się o wszystkim dowiedział, użył sobie na całego. — Jak tam, suami Jezusie, wybierasz się w tym roku na hadżdż? — zapytał, składając ręce w pełnym szacunku hinduskim geście pozdrowienia namaskar. — Czy Mekka już cię wzywa? — Przeżegnał się. — Czy też może pojedziesz do Rzymu, zasiąść na tronie Piotrowym jako kolejny Pius? — Wypisał w powietrzu grecką literę, żeby swoją błazenadę uczynić bardziej czytelną. — A czy znalazłeś trochę czasu, żeby obrzezać sobie czubek kuśki i stać się żydem? Bo gdybyś to zrobił i gdybyś chodził do świątyni w czwartki, do meczetu w piątki, do synagogi w soboty i do kościoła w niedziele, musiałbyś przyjąć jeszcze tylko trzy religie, żeby mieć wakacje do końca życia." moja ocena : 3 może 4/10 piątek, 22 stycznia 2010, marzena20gajewska
|